Udvartana masaż ajurwedyjski proszkami ziołowymi

Udvartana – ulubieniec proszkomaniaka :)

Nowy wpis na moim blogu: http://www.ajurwedadlapiekna.pl

 

Kocham rośliny w proszku – czy to mąki różnego rodzaju, czy zioła wysuszone i drobno zmielone. W takiej formie zioła wydają mi się najbardziej przyjazne w użytkowaniu, czy to „dopaszczowo” (np. jako przyprawy lub terapeutycznie – zobacz np. wzmiankę o triphala w tekście ‚Detoks poświąteczny‚) czy tym bardziej zewnętrznie. Sproszkowanych ziół i w ogóle roślin można użyć do maseczki, do peelingudo oczyszczania twarzy i generalnie całego ciała, a nawet – do aromaterapii. Ajurweda zna jeszcze jeden sposób użytkowania ziół w proszku, mianowicie – masaż. Terapia ta zwana jest udvartana i praktykowana jest w Indiach od wieków. Polega na dynamicznym nacieraniu ciała proszkami ziołowymi. Ten masaż ajurwedyjski to masaż głęboki, niekoniecznie przyjemny, ale nakierowany na określony cel terapeutyczny. Przede wszystkim przywraca równowagę w przypadku zaburzonej dosza kapha, objawiającej się m.in. nadwagą, otyłością, skłonnością do cellulitu, ospałością, ociężałością, zatrzymaniem wody w ciele, przetłuszczaniem się skóry, skłonnością do zbyt długiego snu, spowolnionym metabolizmem, nieprzyjemnym zapachem ciała. Udvartana zalecana jest również w celu przywrócenia równowagi zaburzonej doszy vata – zwłaszcza gdy objawia się to bezsennością i problemami ze skórą typu łuszczyca, dystrofią mięśni, artretyzmem, problemami natury neurologicznej, rwą kulszową. Wskazaniem dla tego masażu jest również wysoki cholesterol, cukrzyca oraz zespół policystycznych jajników i problemy z menstruacją.
Umiejętnie pobudzona skóra może stać się drugą wątrobą, zatem udvartana jest popularnym zabiegiem detoksykującym, towarzyszącym oczyszczającemu rytuałowi purvakarma.

Poddając się udvartana oprócz korzyści zdrowotnych otrzymujemy wartość dodaną – udvartana to  świetny zabieg upiększający, ponieważ to po prostu peeling mechaniczny, skóra po nim jest cudownie gładka, dłonie masażysty również 🙂

Przeciwskazaniem do udvartana są zaburzenia dosza pitta – wszelkiego rodzaju stany zapalne, zwłaszcza skóry. Ponadto udvartana nie wykonuje się w przypadku występowania osteoporozy, wszelkich ran i uszkodzeń skóry oraz gdy pacjent ma bardzo suchą skórę. Takiej terapii nie mogą poddawać się kobiety w ciąży, a także starcy i dzieci.

Starożytny ajurwedyjski tekst Ashtanga Hridaya zalicza udvartana do rytuałów dinacharya, co oznacza, że może ona być wykonywana codziennie. Z treści tego tekstu wynika również, że udvartana może być snigdha lub ruksha, czyli – z użyciem oleju ziołowego, lub bez oleju – na sucho. Najsłynniejszy hinduski chirurg Sushruta wersję udvartana z olejem nazywa udgharshana, a wersję na sucho – utsadana. Co do zasady udgharshana stosuje się w przypadku zaburzeń dosza vata, natomiast utsadana – gdy mamy do czynienia z zaburzeniami dosza kapha.

Udvartana jest tradycyjnie poprzedzana masażem olejowym – abhyanga, natomiast tuż po udvartana zalecana jest swedana – sauna parowa.

Najpopularniejszym proszkiem wykorzystywanym przy udvartana jest kolakulathadi churnam. W jego skład wchodzą następujące zioła – w jednakowych proporcjach:

Kola – jujuba pospolita (Zizyphus jujube),
Kulattha – fasola indyjska (Dolichos biflorus),
Suradaru/Devadaru – cedr himalajski (Cedrus deodara),
Rasna – wanda (Vanda roxburghi),
Masha – fasola mung (Phaseolus radiatus),
Atasi – len zwyczajny (Linum usitatissimum)
Kushta – auklandia lappa (Saussurea lappa)
Vacha – tatarak zwyczajny (Acorus calamus)
Shatahva – koper (Anethum sowa)
Yava – jęczmień (Hordeum vulgare)
Tailaphala – rącznik pospolity (Ricinus communis)

Dość często używa się również trihpala. Natomiast oleje ziołowe wykorzystuje się do udvartana przeróżne, dedykowane konkretnej dolegliwości.

Polecam każdemu, kto może (biorąc pod uwagę przeciwskazania) przynajmniej raz spróbować udvartana – dość ciekawe i intensywne doznanie. A jednocześnie – jak po każdym masażu – gwarantowany efekt pełnego rozluźnienia 🙂 Udvartana to, oprócz abhyanga, najfajniejszy masaż ajurwedyjski i generalnie jeden z najlepszych masaży orientalnych, azjatyckich. Jeśli będziesz w Bieszczadach, w okolicach Polańczyka/Jeziora Solińskiego – zapraszam na taki masaż 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s