Dlaczego Ajurweda?

Ajurweda to wywodzący się z Indii starożytny system medyczny, przypuszczalnie najstarszy na świecie, a jednocześnie holistyczna filozofia ucząca nas sztuki życia w dobrym zdrowiu, dająca wskazówki dotyczące stylu i trybu życia, aktywności fizycznej i intelektualnej, diety, pielęgnacji ciała, itp. tak aby nasze życie było pełne harmonii, a my – zdrowi, radośni, pełni energii. 

Słowo „ajurweda” to zlepek dwóch słów: ajur w sanskrycie oznaczający życie oraz weda, czyli wiedza. Czyli słowo ajurweda można przetłumaczyć jako wiedza o życiu – o tym jak żyć, aby żyć jak najdłużej, w zdrowiu, ciesząc się każdym dniem. Jest to również system medyczny, uważany za najstarszy na świecie, w oparciu o który przed wiekami i współcześnie praktykujący lekarze i kliniki leczą różnego rodzaju schorzenia. 

Ajurweda jest podręcznikiem do życia, sztuką życia, stylem życia, sposobem na dobre samopoczucie, zdrowie, długowieczność i – jakkolwiek trywialnie to zabrzmi – na szczęście. Bo dobre zdrowie to klucz do szczęścia, do czerpania z pełni życia.

Wg Ajurwedy każda istota ludzka to mikrokosmos, zanurzony w makrokosmosie – w świecie, stanowiący jego integralną część i ściśle połączony z nim, bowiem  i człowiek i świat, wszelkie istoty żywe i materia nieożywiona składają się z tych samych elementów, żywiołów – są to ziemia, woda, ogień, powietrze, przestrzeń/eter, spajanych w całość energią życiową – tzw. praną.  Ty również składasz się z tych pięciu żywiołów, masz je wszystkie w sobie, a przejawiają się w Tobie jako trzy energie zwane doszami – są to vata, pitta i kapha. Koncepcja trzech dosz jest jednym z fundamentów Ajurwedy i zrozumienie tej koncepcji jest podstawą do zagłębienia się w Ajurwedę.

Ajurweda mnie fascynuje, urzeka swoją kompletnością, spójnością, holistycznym spojrzeniem na nasze zwykłe codzienne życie. Ta wiedza  stała się integralną częścią mojej codzienności. Czerpię z niej wielkie korzyści; tak wielkie, że doszłam do wniosku, iż nie powinnam tej wiedzy zatrzymywać dla siebie, lecz dzielić się nią na blogu a także oferując wsparcie w ramach konsultacji ajurwedyjskich. I zajmując się masażami ajurwedyjskimi.

Dlaczego masaż ajurwedyjski?

Wg ajurwedy w zachowaniu zdrowia, urody i długowieczności bardzo istotną rolę odgrywa masaż. A masaże ajurwedyjskie mają potężną moc terapeutyczną, przeważającą nad popularnym w naszej części świata masażem tzw. klasycznym. Szczególna moc masażu ajurwedyjskiego wynika z innej metodologii, filozofii i  innego podejścia do osoby masowanej, niż ma to miejsce w masażu klasycznym.

Przede wszystkim człowiek postrzegany jest przez ajurwedę jako połączenie trzech elementów – ciała, umysłu i duszy, które są ze sobą wzajemnie powiązane i bezpośrednio na siebie wpływają. Zatem dotyk oddziałuje nie tylko na ciało, ale też na umysł – pomaga odzyskać wewnętrzną równowagę.

Co więcej, masaże ajurwedyjskie wykonuje się za pomocą olejów ziołowych sporządzanych wg tradycyjnych receptur. Ciepłe oleje ziołowe wcierane w skórę mają działanie lecznicze oraz jednocześnie odżywcze i pielęgnujące.  Oleje, tempo i intensywność masażu dobiera się do typu budowy ciała i osobowości klienta oraz do konkretnej dolegliwości, ponieważ fundamentalną zasadą ajurwedy jest indywidualne podejście do każdego pacjenta.

Charakterystyczne dla masaży ajurwedyjskich jest również to, że masażysta pracuje nie tylko z ciałem, ale również z energią życiową, tzw. praną, której obecność i właściwy przepływ w naszym ciele warunkuje nasze dobre samopoczucie i witalność.

Przy masażu ajurwedyjskim stosuje się uciski wybranych punktów marma – są to wyjątkowe, newralgiczne miejsca ciała, znajdujące się na styku/skrzyżowaniu naczyń krwionośnych, mięśni, kości, stawów, a na poziomie subtelnym – na skrzyżowaniu kanałów energetycznych nadis, którymi płynie prana (energia życiowa).  Tych punktów mamy na całym ciele 107, a ich masaż nie tylko ułatwia przepływ prany, ale również ją wzmacnia, bowiem masażysta dzieli się swoją energią z osobą masowaną. Możliwy jest również akupresurowy masaż wszystkich poszczególnych punktów marma – taki zabieg zwany jest mardana, trwa około godziny i w tym czasie masażysta koncentruje się wyłącznie na punktach marma.

 

Masaż ajurwedyjski shirodhara

Masaż ajurwedyjski shirodhara

Tradycyjny masaż tajski nuat boran a ajurweda.

Tradycyjny masaż tajski nuat boran, którym również się zajmuję, wywodzi się ze starożytnych Indii, a medycyna tajska, której ten masaż jest podstawą, czerpała wiele z ajurwedy. Za twórcę masażu tajskiego uważa się lekarza z północnych Indii Jivaka Kumar Bhaccha, który – jak głosi legenda – był osobistym lekarzem Buddy. Tak więc masaże ajurwedyjskie i masaż tajski są ze sobą powiązane kulturowo i filozoficznie.

 

Masaż tajski w Bieszczadach

Masaż tajski w Bieszczadach