Dziś zapraszam Cię do przyjrzenia się relacji, która jest nieoczywista, ale ma ogromny wpływ na Twoje samopoczucie – relacji tarczycy z jelitami.

Połączenie to jest dwukierunkowe: jelita ↔ tarczyca

Ale to nie jest układ zależności „przyczyna – skutek”. To raczej układ naczyń połączonych. Jeśli jelita są w złym stanie, odbija się to na tarczycy. A jeśli tarczyca nie funkcjonuje prawidłowo – cierpią jelita.

Jak jelita wpływają na tarczycę?

Zacznijmy od ciekawostki 🙂 Jelita to nie tylko „rura do wydalania”. To złożony, dynamiczny system immunologiczny, neurologiczny i hormonalny. Jelita wraz z całym układem pokarmowym (od przełyku aż po odbytnicę) mają swój własny układ nerwowy, tzw. enteryczny układ nerwowy. W uproszczeniu mówi się o nim jelitowy układ nerwowy lub oś jelito – mózg. Układ enteryczny powiązany jest z mózgiem za pomocą nerwu błędnego. Ale jednocześnie od niego niezależny – czyli trawienie odbywa się bez konieczności kontrolowania tego przez mózg i dzieje się nawet jeżeli połączenie między mózgiem a układem pokarmowym zostaje zerwane.

A wracając do wpływu jelit na tarczycę:

1. Wchłanianie składników odżywczych

Aby tarczyca mogła produkować hormony, potrzebuje konkretnych mikroskładników: jodu, selenu, żelaza, cynku, witamin D, K, E, B, A.

Ale jeśli jelita są w stanie zapalnym, nadmiernie przepuszczalne (zespół przeciekającego jelita), zdominowane przez patogenne bakterie (np. przy SIBO), to ich zdolność do wchłaniania tych substancji dramatycznie spada. I choć jesz zdrowo – tarczyca „nie ma z czego pracować”.

2. Konwersja T4 → T3

Produkowana przez tarczycę tyroksyna (T4) to nieaktywna forma hormonu tarczycy. Dopiero po przekształceniu w trójjodotyroninę (T3) staje się biologicznie aktywna. Co ciekawe, ponad 20% tej konwersji odbywa się w jelitach – i to przy udziale mikrobioty jelitowej.

Zaburzenia mikroflory (np. po antybiotykach, przy złej diecie) mogą więc hamować konwersję hormonów, co skutkuje objawami niedoczynności tarczycy, mimo że wyniki laboratoryjne mogą wyglądać „w normie”.

3. Autoimmunologia i jelita

Najczęstszą przyczyną niedoczynności tarczycy w Polsce i na świecie jest choroba Hashimoto – przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie.

W ścianach jelit jest tzw. GALT (Gut-Associated Lymphoid Tissue) –  tkanka limfatyczna związana z jelitami.  To istotna część naszego układu odpornościowego. W GALT znajduje się 70-75% wszystkich komórek odpornościowych i to właśnie GALT odpowiada za wychwytywanie i neutralizowanie patogenów, które wdarły się do naszego ciała poprzez układ pokarmowy. Stan jelit ma zatem znaczenie dla funkcjonowania układu odpornościowego oraz – co za tym idzie – w chorobach autoimmunologicznych, w tym – w Hashimoto

Ponadto badania pokazują, że:

  • osoby z Hashimoto częściej mają celiakię lub wrażliwość na gluten,
  • u wielu występuje dysbioza i SIBO,
  • poprawa szczelności jelit może zmniejszyć poziom przeciwciał anty-TPO i poprawić samopoczucie.

Jak tarczyca wpływa na jelita?

To działa też w drugą stronę.

1. Regulacja motoryki jelit

Hormony tarczycy wpływają na tempo pracy jelit. Gdy ich brakuje (w niedoczynności):

  • spowalnia się perystaltyka,
  • pojawiają się zaparcia, wzdęcia, uczucie pełności.

Gdy jest ich za dużo (w nadczynności):

  • perystaltyka przyspiesza,
  • mogą występować biegunki, przelewania, utrata masy ciała i zaburzenia wchłaniania.

2. Produkcja kwasu żołądkowego i enzymów

Tarczyca reguluje także produkcję kwasu solnego w żołądku oraz enzymów trawiennych. W niedoczynności mamy często:

  • niedokwasotę,
  • trudności z trawieniem białek,
  • refluks,
  • uczucie ciężkości, pełności, wzdęcia
  • problemy z przyswajaniem składników odżywczych

Więcej na ten temat napisałam w artykule „Przez żołądek do… tarczycy”

3. Wchłanianie leków

Zaburzenia pracy jelit spowodowane niedoczynnością mogą również… utrudniać wchłanianie samej lewotyroksyny. W efekcie – mimo przyjmowania leku – poziom hormonów nie rośnie jak powinien.

Co mówi ajurweda o relacji jelita – tarczyca?

Ajurweda rozumie ten związek bardzo głęboko, poprzez koncepcję agni, ama, dosz i srotas.

Wszystko zaczyna się od agni – ognia trawiennego. Jeśli agni jest słabe, niestabilne lub zgaszone: nie trawimy do końca pokarmów i nie przyswajamy należycie składników odżywczych. Więc powstaje ama – toksyny, które blokują srotas – kanały ciała, także te odpowiedzialne za przemiany hormonalne.

aAjurwedyjska interpretacja zaburzeń tarczycy od strony dosz może wyglądać tak:

  • niedoczynność tarczycy: dominacja kapha (ciężkość, spowolnienie, zatrzymanie), często z towarzyszącym zaburzeniem vata (suchość, zimno, nieregularność).
  • nadczynność tarczycy: dominacja pitta (nadmiar ognia, gorąca), często połączona z wyniszczającym zaburzeniem vata (utrata tkanki, bezsenność, lęk).

Przywrócenie zdrowia zaczyna się od oczyszczenia ama, wzmocnienia agni i przywrócenia równowagi dosz. Wtedy cały organizm – w tym układ hormonalny – zaczyna funkcjonować lepiej.

Co możesz zrobić?

Z punktu widzenia medycyny zachodniej:

  • badaj regularnie poziom TSH, FT3, FT4, anty-TPO, anty-TG, ferrytyny, B12, D3, selenu, cynku,
  • rozważ diagnostykę w kierunku SIBO, celiakii lub nietolerancji pokarmowych,
  • wspieraj mikrobiom poprzez probiotyki, prebiotyki, kiszonki, błonnik rozpuszczalny,

Z punktu widzenia ajurwedy:

  • jedz ciepłe, lekkostrawne posiłki, unikaj surowego i zimnego jedzenia,
  • stosuj przyprawy wspierające trawienie: kumin, kolendra, koper włoski, kozieradka, imbir, kardamon, itp.
  • zadbaj o regularny rytm dobowy – pory posiłków, sen, rutyna dnia,
  • zadbaj o nawadnianie – wskazana ciepła woda
  • zadbaj o zdrowe tłuszcze w diecie – szczególnie wspierające dla jelit jest masło klarowane