Przewlekłe bóle stawów to jedna z najczęstszych dolegliwości układu ruchu, dotykająca milionów ludzi na świecie. Zazwyczaj zaczyna się niewinnie: poranne „zastanie” kolan, sztywność barków po nocy, drobne bóle nadgarstków przy pracy przy komputerze. Z czasem jednak dyskomfort przeradza się w coś więcej – przewlekły ból, który ogranicza ruch, odbiera energię i radość życia.

Ponieważ mechanizmy przewlekłego bólu są wielowymiarowe, skuteczne podejście musi być holistyczne. Przyjrzyjmy się więc, jak na ten problem patrzy ajurweda i co mówi współczesna nauka / medycyna / fizjoterapia.

Skąd się bierze przewlekły ból stawów i jak się go leczy współcześnie?

Medycyna współczesna wyróżnia wiele przyczyn bólu stawów:

  • zmiany zwyrodnieniowe,
  • autoimmunologiczne stany zapalne, np. RZS,
  • przeciążenia mechaniczne,
  • urazy i mikrourazy,
  • zaburzenia metaboliczne i hormonalne,
  • stres, napięcia emocjonalne
  • brak ruchu.

Wiemy zatem, że przewlekły ból to nie tylko kwestia „zużycia” stawu, ale złożony mechanizm obejmujący układ nerwowy, odpornościowy i hormonalny. Wiele badań pokazuje, że w bólu przewlekłym ogromną rolę odgrywa nadwrażliwość układu nerwowego i stres.

W medycynie konwencjonalnej leczenie bólu stawów obejmuje kilka poziomów:

1. Farmakoterapia przeciwbólowo – przeciwzapalna

Leki przeciwzapalne (NLPZ) i przeciwbólowe łagodzą objawy, ale nie rozwiązują przyczyny. W cięższych przypadkach stosuje się leki modyfikujące przebieg choroby (DMARD) lub inhibitory czynnika wzrostu nerwowego NGF.

2. Iniekcje i procedury minimalnie inwazyjne

  • iniekcje dostawowe (kortykosteroidy, kwas hialuronowy) — stosowane czasem, choć efekty bywają zmienne i krótkotrwałe,
  • procedury ablacyjne, radiofarmaceutyki, krioterapia, inne techniki interwencyjne — w zależności od lokalizacji i stopnia schorzenia.

3. Fizjoterapia i ruch To podstawa nowoczesnej rehabilitacji. Regularne ćwiczenia zmniejszają ból, poprawiają ruchomość i stabilność stawu.

4. Podejście multimodalne.
Przewlekły ból to także emocje, stres, styl życia i sposób, w jaki ciało reaguje na przeciążenie. Dlatego coraz częściej dołącza się takie aspekty jak:

  • terapie behawioralne / psychologiczne (terapia poznawczo-behawioralna, zarządzanie stresem)
  • edukacja pacjenta,
  • zmiana stylu życia,
  • redukcja przeciążeń,
  • dieta przeciwzapalna.

Ajurweda: jak rozumie ból stawów i jakie narzędzia proponuje

W ajurwedzie ból stawów to przede wszystkim nierównowaga doszy vata, ale nie tylko.

W klasycznych tekstach mówi się o dwóch głównych typach zaburzenia w stawach:

  • amavata – to zaburzenie doszy vata, połączonej z obecnością ama – toksycznych pozostałości po niedokładnym trawieniu (jest to efekt zaburzeń trawienia – gdy jest ono osłabione). Kiedy ama gromadzi się w stawach, powoduje stagnację, blokuje krążenie, wywołuje obrzęk, ból i sztywność, a często również stan zapalny. Mamy tu więc do czynienia nie tylko z zaburzeniem doszy vata, ale również kapha oraz pitta. Można to utożsamiać z reumatoidalnym zapaleniem stawów (RZS). Ale podobnie dzieje się także przy problemach z tarczycą (na ten temat szerzej wkrótce)
  • sandhigata vata – to suchość, trzeszczenie, pogorszenie ruchomości (z przewagą vata), co prowadzi do degeneracji stawu. Posługując się współczesną terminologią ten stan możemy określić jako zwyrodnieniową chorobę stawów. Mogą temu towarzyszyć inne objawy zaburzenia doszy vata, takie jak suchość skóry, suchość jelita (zaparcia), wysuszone śluzówki, problemy ze snem, niedobory witamin/minerałów, ubytek masy mięśniowej/tkanki tłuszczowej, obniżony nastrój (aż po stany depresyjne lub nerwicę lękową), choroby degeneracyjne/neurodegeneracyjne. Innymi słowy – objawy obejmują nie tylko stawy i układ ruchu, ale także inne układy, w tym układ nerwowy.

W zależności od typu zaburzenia ajurweda zaproponuje nieco inne podejście terapeutyczne.

Przy sadhigata sprawa jest prostsza – przede wszystkim stosujemy wszystko to, co balansuje dosza vata – czyli równoważy w ciele suchość i chłód oraz odżywi i zrewitalizuje organizm. Wykorzystujemy przede wszystkim abhyanga – masaż olejowy olejami ziołowymi, np. mahanarayan tailam, olejowe zabiegi dhara, a miejscowo zabiegi vasti, ale także terapie ciepłem – masaż stemplami ziołowymi, gorące okłady, kąpiele ziołowe oraz saunę parową.

Dieta: posiłki ciepłe, z kategorii tych uziemiających i mocno odżywiających (n. warzywa korzeniowe, owies, ryż, mleko), zdrowe tłuszcze, nawadnianie się (ciepła woda).  Aktywność fizyczna – umiarkowana, łagodna.

Pacjent powinien unikać zimna i przeciągów, a jego rytm dnia – rytm posiłków i snu – powinien być jak najbardziej regularny (to sprzyja systemowi nerwowemu).

Zioła: rasna erandadi kashayam, dashamoola kashayam, itp.

Przy zaburzeniach w stawach kwalifikowanych jako amavata sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. Zaburzenie obejmuje nie tylko doszę vata, ale także pozostałe dosze. Przy czym stan zapalny (dosza pitta) zazwyczaj jest w stadium chronicznym, przewlekłym i nie jest to problem, który wysuwa się na plan pierwszy. Najtrudniejsze w przypadku reumatoidalnego zapalenia stawów są sztywność i obrzęki, które poważnie ograniczają ruchomość stawów. Spowodowane jest to kumulacją w stawach tzw. ama, czyli toksyn, które są efektem osłabionego trawienia (tzw. mandagni), wynikającego z zaburzonej doszy kapha. Dlatego w pierwszej kolejności należy usunąć toksyny. Najlepiej poddać się oczyszczaniu ajurwedyjskiemu (panchakarma), ale jeżeli jest to niedostępne, wówczas stosuje się zioła doustne detoksykujące i usprawniające trawienie oraz balansujące doszę kapha, np. trikatu, panchakola, chitrak, hingvastaka churna, ajmodadi churna. Zalecane są posiłki ciepłe, lekkostrawne, wegetariańskie, bez nabiału, przyprawiane ziołami stymulującymi trawienie, takimi jak kumin, imbir, czarny pieprz, asafetyda, kolendra, kurkuma, kardamon, czosnek.

Do tego dołącza się terapie zewnętrzne mające za zadanie usunięcie toksyn i zastojów w ciele (czyli balansujące doszę kapha). Robi się to z zastosowaniem suchego ciepła, zazwyczaj na całe ciało, nie tylko miejscowo na zajęte stawy.  Jest to przede wszystkim udvartana, czyli masaż suchymi proszkami ziołowymi, jeżeli nie ma przeciwskazań, a jeżeli są przeciwskazania, np. sucha skóra, stosuje się suche stemple, np. wypełnione proszkiem do udvartany lub piaskiem. Suche ciepło rozluźnia, balansuje doszę vata i kapha oraz usuwa sztywność stawów. Gdy odzyskają one względną mobilność, czyli gdy dosza kapha zaczyna się balansować, można przejść do masażu olejowego abhyanga, czyli zaopiekować się doszą vata.

A co z przewlekłym stanem zapalnym? To zaopiekowujemy ziołami podawanymi doustnie. Zazwyczaj znajdują się one w specjalistycznych mieszankach ziołowych, typowych, które stosuje się przy RZS. Są to przeważnie mieszanki zawierające w składzie żywicę guggul, takie jak Yograj Guggulu, Mahayograj Guggulu, Triphala Guggulu, Kaishora Guggulu. Guggul ma działanie jednocześnie przeciwzapalne, detoksykujące i regulujące odporność — a więc działa na wszystkich głównych poziomach patogenezy RZS: ama, vata i zaburzoną odpowiedź immunologiczną.

Oczywiście, nie możemy pominąć aspektu autoimmunologicznego w RZS. Więcej o podejściu ajurwedy do chorób autoimmunologicznych przeczytasz w tym tekście

Zatem, jak widzisz, nie ma jednego protokołu postępowania w przypadku problemów ze stawami. Tym bardziej, że – rozpatrując to od strony ajurwedyjskiej – tak naprawdę nie skupiamy się tylko i wyłącznie na stawach. Przyglądamy się całemu organizmowi, wszystkim dolegliwościom i objawom nierównowagi organizmu, i pod to dobieramy sposoby na poprawę samopoczucia. To, co opisałam w tekście jest tylko modelem teoretycznym, ogólnym protokołem postępowania, który może zostać zmodyfikowany, jeżeli wynika taka potrzeba ze względu na dolegliwości i choroby towarzyszące.