Wg ajurwedy człowiek karmi się na dwóch poziomach: ciała i umysłu. To, co trafia na Twój talerz, a także to, co odbierasz wszystkimi zmysłami, podlega procesowi trawienia. I jedno, i drugie ma wpływ na zdrowie, samopoczucie oraz jasność myślenia i stan emocjonalny.
Jedzenie to nie tylko kalorie, węgle i białko. W ajurwedzie każdy produkt niesie ze sobą subtelną jakość, która kształtuje nie tylko ciało, ale też nasz nastrój, sposób funkcjonowania i reagowania na to, co nam się przydarza:
- sattwa – świeże, lekkie, pełne życia potrawy, np. warzywa, owoce, mleko od dobrze traktowanych zwierząt, kiełki, masło klarowane, wzmacniają jasność, spokój i równowagę ciała i umysłu,
- rajas – ostre, bardzo słone, kwaśne czy pobudzające jedzenie, np. kawa, chili, alkohol, dodaje energii, ale w nadmiarze wprowadza rozdrażnienie i pośpiech,
- tamas – ciężkie, tłuste, przetworzone potrawy, np. fast food, konserwy, resztki odgrzewane po kilka razy, podsycają ospałość i ociężałość zarówno w ciele jak i w umyśle.
Można więc powiedzieć, że talerz to nie tylko kwestia zdrowia fizycznego, ale też „programowania” emocji i jakości myśli.
Umysł karmi się także bodźcami zmysłowymi: obrazami, dźwiękami, słowami, zapachami i dotykiem. To, co widzimy, słyszymy, czytamy, dotykamy i wąchamy, podlega procesowi „trawienia” tak samo jak jedzenie.
- fast food dla umysłu: scrollowanie social mediów godzinami, filmy pełne przemocy, krzykliwe wiadomości, ciągły szum informacyjny. Efekt? Przeciążenie, niepokój, poczucie chaosu.
- slow food dla umysłu: kontakt z naturą, spokojna muzyka, wartościowe rozmowy, inspirująca książka, sztuka, zapach kadzidła czy kwiatów. Efekt? Lekkość, klarowność i spokój.

Zarówno nieodpowiednie jedzenie, jak i nadmiar „mentalnych śmieci” tworzą w organizmie ama – toksyczne złogi, które są bezpośrednią przyczyną chorób
Jeśli więc wybierasz świeże i jakościowe jedzenie, wybieraj też świadomie to, czym karmisz oczy, uszy i serce.
Ćwiczenie: sprawdź, czym dziś się nakarmiłaś
A teraz zatrzymaj się na chwilę i spróbuj zrobić mały przegląd swojego dnia – odpowiedz na poniższe pytania:
Pokarm dla ciała:
- co dziś jadłaś?
- które posiłki były świeże, lekkie i odżywcze, a które raczej ciężkie albo przetworzone?
- jak się czułaś po jedzeniu – miałaś więcej energii czy raczej odczuwałaś zmęczenie i senność?
Pokarm dla umysłu:
- jakie obrazy, dźwięki, słowa najczęściej docierały do Ciebie dzisiaj?
- ile czasu spędziłaś w social media, a ile w kontakcie z naturą lub w ciszy?
- które treści dodały Ci spokoju i lekkości, a które zostawiły w Tobie napięcie albo przytłoczenie?
Na koniec zastanów się, czym chciałabyś nakarmić ciało i umysł jutro?

Super wpis 🤍 dużo daje do myślenia!
świetnie, o to właśnie chodziło 😉 pozdrawiam!