W Ajurwedzie istnieją zioła, które od tysięcy lat zajmują szczególne miejsce – nie tylko jako lekarstwa, ale też jako wspomagacze zdrowia i długowieczności. Jednym z nich jest guduchi (Tinospora cordifolia). Nazywana amrita – „nektar nieśmiertelności”. Już sama nazwa wskazuje na jej status: rośliny, która leczy, ale też chroni, wzmacnia i regeneruje.
W klasycznych tekstach ajurwedyjskich wymieniana jest jako rasayana – środek odmładzający i wzmacniający, podtrzymujący życie, siłę i witalność. Współcześnie zyskuje popularność jako immunomodulator, stosowany w chorobach autoimmunologicznych.
Farmakopea ajurwedyjska tak opisuje to zioło:
- smak (rasa): gorzki, cierpki,
- energia (virya): rozgrzewająca,
- efekt po strawieniu (vipaka): słodki,
- guny (właściwości: laghu (lekka) – łatwa do strawienia, nie obciąża przewodu pokarmowego oraz snigdha (oleista, miękka, nawilżająca) – łagodzi nadmierną suchość,
- równoważy wszystkie trzy dosze, ale szczególnie dobrze działa na pittę i vata.
Teksty źródłowe tak opisują działanie guduchi:
- wspiera regenerację po chorobach i osłabieniu,
- wspomaga trawienie, pobudza apetyt, reguluje poziom kwasu solnego i łagodzi nadkwaśność i zgagę,
- obniża stany zapalne,
- używany w chorobach wątroby, żółtaczce, chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy,
- reguluje jelita – stosowany w zaparciach, krwawieniach, hemoroidach, wzdęciach i zaburzeniach przyswajania,
- może być stosowany w chorobach skóry typu łuszczyca, egzema, itp.
- zalecany przy dnie moczanowej i reumatoidalnym zapaleniu stawów,
- stosowany przy chronicznej gorączce,
- uważany jest za afrodyzjak, i stosowany np. w zaburzeniach funkcji seksualnych u mężczyzn,
- jest środkiem przeciwpasożytniczym,
- stosowany w cukrzycy, zwłaszcza w powiązanym z nią wielomoczem,
- zalecany przy astmie,
- opisywana jest jako medhya rasayana, czyli środek wspierający pamięć, koncentrację i jasność umysłu.

Tradycyjnie uważa się, że tzw. guduchi sattva pozyskana z rośliny rosnącej na drzewie neem (Azadirachta indica) jest bardziej gorzka, bardziej skuteczna i przejmuje część właściwości leczniczych samego neem.
Guduchi jest składnikiem w około 2400 ajurwedyjskich doustnych formulacjach ziołowych, zalecanych na 95 dolegliwości, oraz jest w około 140 formulacjach stosowanych zewnętrznie w 65 dolegliwościach.
Jej wszechstronne działanie sprawia, że jest zwana bhishagpriya – „ulubieńcem lekarzy”.
Jednocześnie guduchi to jedno z najlepiej przebadanych ziół ajurwedyjskich.
Badania naukowe potwierdzają m.in. działanie:
- immunomodulujące – reguluje odporność, nie „nakręca” jej, ale przywraca równowagę,
- przeciwzapalne i przeciwgorączkowe,
- przeciwcukrzycowe i hipolipidemiczne – poprawia gospodarkę cukrową i tłuszczową, wspiera równowagę glukozy i metabolizm węglowodanów,
- hepatoprotekcyjne – chroni wątrobę, zwłaszcza w połączeniu z innymi ziołami,
- neuroprotekcyjne i adaptogenne – wspiera układ nerwowy i odporność na stres,
- radioprotekcyjne i antyoksydacyjne,
- przeciwnowotworowe,
- przeciwpasożytnicze i antybakteryjne.
Szczególnie interesująco i obiecująco wyglądają właściwości immunomodulujące, regulujące układ odpornościowy
A co z bezpieczeństwem?
W licznych badaniach przedklinicznych i klinicznych nie stwierdzono istotnych działań niepożądanych w układzie sercowym, nerwowym czy pokarmowym.
W ostatnich latach pojawiły się doniesienia o rzekomej hepatotoksyczności guduchi. Jednak zostało to przeanalizowane przez Ministry of AYUSH, i z analiz wynika, że wiele z nich dotyczyło pomyłek gatunkowych – zamiast Tinospora cordifolia pacjenci przyjmowali Tinospora crispa, która może być toksyczna, zwłaszcza dla wątroby. Ponadto część opisów dotyczyła osób z chorobami autoimmunologicznymi, u których guduchi mogła ujawnić ukryte procesy chorobowe.
Guduchi działa łagodnie i bezpiecznie, ale nie powinno być stosowane w nadmiarze. Jeżeli chcesz się nim wspierać, skonsultuj się w z lekarzem lub terapeutą ajurwedyjskim, zwłaszcza w chorobach przewlekłych lub przyjmując leki immunosupresyjne.

A co z tym, że liście guduchi mogą rozgrzewać wątrobę i powodować nierównowagę ranjaka pity ? Ponoć łodygi guduchi już nie rozgrzewają i z nich się robi proszek do guduchi satwy i się usuwa toksyny. Czyli z jakiej części rośliny używa sie do leczenia też jest ważne.
Najczęściej używa sie jednak łodyg, i właśnie w takiej formie guduchi jest dostępne w Polsce
Bardzo dziękuję za cenne informacje 🙂 Zawsze czekam na więcej. Pozdrawiam serdecznie!
a co Cię interesuje? O czym chciałabyś poczytać tutaj?
Co ajurweda proponuje na przewlekłe bole stawowe, szczególnie dłoni?
Napiszę o tym wkrótce tekst, dzięki za inspirację 🙂
A czy to zioło można stosować przy Hashimoto?
w teorii – tak, natomiast w praktyce – nie polecam nikomu brać ziół na własną rękę