fbpx

Przepis na naturalny, a jednocześnie naprawdę skuteczny dezodorant w kremie.

Dzisiaj poznasz moją recepturę na naturalny dezodorant. Formuła dość prosta, i co więcej przetestowana nie tylko przeze mnie, lecz również przez moje klientki. Jesteśmy zadowolone z efektu. Ale zanim przejdziemy do wspólnego odmierzania, podgrzewania i mieszania, kilka słów wstępu…

Dezodorant a antyperspirant – czym się różnią

Pojęcia te są często używane zamiennie, jednak to nie są te same kosmetyki i mają nieco inną funkcję. W skrócie: dezodoranty mają za zadanie maskować zapach potu, natomiast antyperspiranty – blokować wydzielanie potu.

Nie będę tu zagłębiać się w kwestie składu dezodorantów i antyperspirantów drogeryjnych ani też rozwodzić się na temat szkodliwości substancji chemicznych, które pełnią funkcje blokerów potu. Uważam, że sama idea antyperspirantów jest niewłaściwa i są one niezdrowe. Żadnej bowiem naturalnej wydzieliny naszego ciała nie należy blokować, ponieważ zazwyczaj służą one pozbywaniu się toksyn, uwalnianiu ich z organizmu. Pot również. Inną kwestią jest jego intensywność i zapach.

Ilość potu i jego zapach – co na to Ajurweda

Jak zapewne wiesz, pot służy również termoregulacji. Jeżeli jest ci zimno, pocić będziesz się mniej, jeżeli jest ci gorąco, pocić będziesz się więcej, bo wydzielanie potu jest sposobem organizmu na utrzymanie odpowiedniej temperatury ciała.

Wg Ajurwedy jeżeli pocisz się niewiele, zbyt mało, wiąże się to z doszą vata, która przydaje naszemu ciału suchości oraz chłodu. Dzieje się tak zarówno wtedy, gdy po prostu dosza vata u Ciebie naturalnie dominuje, albo – gdy się zaburzyła z jakiegoś powodu. Porada na to na szybko? Pij więcej wody (ale ciepłej!) i jedz ciepłe, gotowane posiłki o regularnych porach.

Natomiast jeżeli pocisz się obficie, będzie to świadczyło o tym, że jesteś „rozgrzana” wewnętrznym ogniem doszy pitta.  Czyli – że albo masz dużo doszy pitta w prakriti (czyli, że ona u Ciebie po prostu dominuje, i taka jesteś), albo, że dosza pitta zaczęła się u Ciebie wymykać spod kontroli, zaburzać. Wówczas zapach potu będzie intensywny, nieprzyjemny. Będzie to oznaczać, że ciało wraz z potem pozbywa się intensywnie toksyn i może świadczyć o tym, że Twoja wątroba (narząd odpowiedzialny za usuwanie toksyn)  jest zbytnio obciążona. Mogą temu towarzyszyć inne objawy – problemy ze skórą, luźne wypróżnienia o intensywnym zapachu, uczucie ciepła w żołądku lub wręcz zgaga. Jeżeli tak się dzieje – przyjrzyj się swojej diecie. Ogranicz wszystko to, co obciąża wątrobę: tłuste, smażone jedzenie, ostre przyprawy, kwaśne produkty, alkohol, kawa, czarna herbata.

Inną przyczyną nadmiernej potliwości może być rozchwiany układ hormonalny lub menopauza.

Jeżeli nie wiesz, jak sobie z tym poradzić – zapraszam na konsultację ajurwedyjską.

Antybakteryjne funkcje dezodorantu

Nieprzyjemny zapach potu dodatkowo podkręcają bakterie, które namnażają się pod pachą. A jest to fajne miejsce dla rozwoju bakterii, jest im tam ciepło i przytulnie, niewiele dostępu powietrza… 🙂

Na szybko możesz ograniczyć „zapaszki spod paszki” używając dezodorantów o odpowiednim składzie, które będą neutralizować te bakterie. I przepis na właśnie taki – antybakteryjny dezodorant – poniżej.

Recepturę możesz również pobrać tutaj w pliku pdf, do wydruku:

naturalny dezodorant w kremie

Komentarz do receptury:

  • olej kokosowy jest nośnikiem pozostałych składników, ponadto zawarty w nim kwas laurynowy ma właściwości antybakteryjne, oraz wiruso i grzybobójcze
  • masło shea – nadaje kosmetykowi odpowiednią konsystencję (olej kokosowy topi się szybko), i ze względu na katechiny ma właściwości antybakteryjne
  • wosk pszczeli pomaga utrzymać odpowiednią konsystencję, ma też właściwości antybakteryjne
  • mąka ziemniaczana pochłania wilgoć, lekko osusza pachę
  • olejek eteryczny – wybierz dowolny, może być ich kilka, w zasadzie każdy jest antybakteryjny. Ja lubię połączenie oleju kokosowego z cytrusami
  • soda oczyszczona ma właściwości detoksykujące oraz bakteriobójcze

Jak to zrobić?

Odważ olej kokosowy, wosk pszczeli, masło shea do jakiegoś jednego naczynia (szklanka?) i umieść je w kąpieli wodnej. Podgrzewaj tak długo, aż składniki się rozpuszczą. Wyjmij je z kąpieli wodnej, dodaj olejku eterycznego, zamieszaj. Na końcu dodaj mąki i sody, zamieszaj, przełóż do docelowego opakowania i zostaw do stężenia na przynajmniej kilka do kilkunastu godzin

Jak używać:

  • nakładaj palcami lub szpatułką, ale w rozsądnej ilości