Kawa to nie tylko „pobudzacz”. To aktywna farmakologicznie substancja, która wpływa na wiele narządów i układów wewnętrznych. Jej efekt to nie tylko więcej energii – ale też zmiany w poziomie hormonów, gospodarki mineralnej i pracy serca. Przyjrzyjmy się temu bliżej. Sprawdźmy, kiedy ten wpływ jest korzystny, a kiedy może być destrukcyjny dla Twojego organizmu.
Na początek wyjaśnijmy sobie jedno – nie jestem przeciwniczką kawy ani jej fanką. Po prostu zebrałam w jednym miejscu informacje, abyś mogła wyciągnąć wnioski i sama zdecydować.
Polecam ci też najpierw przeczytać poprzedni mój tekst o kawie, herbacie i kakao
A teraz do rzeczy…
Korzyści zdrowotne z picia kawy – co mówi nauka?
1. Kawa zmniejsza ryzyko chorób neurodegeneracyjnych
Badania pokazują, że regularne spożycie kawy może zmniejszać ryzyko:
- choroby Parkinsona (nawet o 25–30%)
- choroby Alzheimera
- ogólnego spadku funkcji poznawczych u osób starszych
Kofeina działa neuroprotekcyjnie: zmniejsza stres oksydacyjny i zapalny, poprawia krążenie mózgowe, a także hamuje aktywność niektórych enzymów odpowiedzialnych za degenerację neuronów (np. MAO-B).
2. Zmniejsza ryzyko chorób serca (w umiarkowanych dawkach)
Choć kawa może przejściowo podnosić ciśnienie krwi, liczne badania długoterminowe pokazują, że:
- osoby pijące 2–4 filiżanki dziennie mają niższe ryzyko choroby niedokrwiennej serca i udaru mózgu,
- regularne picie kawy obniża ryzyko zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych.
Uwaga: Działa ochronnie u osób zdrowych – przy nadciśnieniu lub arytmii działanie może być odwrotne.
3. Poprawia wrażliwość insulinową i zmniejsza ryzyko cukrzycy typu 2.
Związki bioaktywne w kawie (kwas chlorogenowy, trigonelina) poprawiają metabolizm glukozy, działają przeciwzapalnie i wspierają pracę trzustki.
4. Działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie
Statystycznie kawa jest jednym z największych źródeł antyoksydantów w zachodniej diecie – nawet więcej niż owoce i warzywa – zawiera kwas chlorogenowy, melanoidy, polifenole.
5. Poprawia nastrój i zmniejsza ryzyko depresji
Badania pokazują, że osoby pijące kawę rzadziej zgłaszają objawy depresyjne, mają lepsze samopoczucie i niższe ryzyko samobójstwa. Kofeina zwiększa poziom dopaminy i serotoniny oraz działa antagonistycznie na receptory adenozyny A2A, które wpływają na nastrój.
6. Może zmniejszać ryzyko niektórych nowotworów
Regularne picie kawy (zarówno z kofeiną, jak i bez) zostało powiązane między innymi z niższym ryzykiem raka wątroby i raka jelita grubego oraz z lepszym rokowaniem u osób z rakiem jelita i prostaty.

Sporo korzyści. Ale czy zatem kawa każdemu służy?
Nie.
Przyjrzyjmy się jaki kawa ma wpływ na różne narządy i układy w Twoim ciele – korzystny i niekorzystny.
1. Jama ustna i ślinianki
- Kofeina lekko pobudza wydzielanie śliny, co teoretycznie wspiera trawienie wstępne (zwłaszcza skrobi).
- Ale kawa działa też ściągająco i wysuszająco, co może prowadzić do uczucia suchości w ustach
2. Przełyk i refluks
Kofeina rozluźnia dolny zwieracz przełyku, co u niektórych osób nasila objawy refluksu i zgagi. Zwłaszcza jeśli pijesz kawę na czczo – wówczas kwas żołądkowy łatwiej cofa się do przełyku, powodując pieczenie i podrażnienie.
3. Żołądek
Kofeina zwiększa wydzielanie kwasu solnego i soku żołądkowego – to z jednej strony przyspiesza trawienie, ale:
- może zaostrzać objawy nadkwasoty, wrzodów i zapalenia żołądka,
- może też powodować nudności, skurcze i uczucie ssania, jeśli pijesz ją bez posiłku.
- może prowadzić do przewlekłego podrażnienia błony śluzowej.
4. Wątroba i drogi żółciowe
Kofeina stymuluje produkcję i wydzielanie żółci, co wspiera trawienie tłuszczów.
- W niewielkich ilościach może pomagać w detoksykacji, poprawiając przepływ żółci i działanie enzymów wątrobowych.
- Ale przy dużych dawkach i przewlekłym spożyciu może pojawić się nadmierna drażliwość wątroby – szczególnie jeśli są już obecne przeciążenia toksynami (ama) lub zaburzenia pitta.
5. Jelita
- Kofeina pobudza perystaltykę jelit – u wielu osób poranna kawa działa jak „naturalny przeczyszczacz”.
- Może to być pomocne przy zaparciach, ale:
- przy zaburzeniu doszy vata może powodować biegunki, przelewania, uczucie „rozlanego brzucha”,
- może też pogarszać zespół jelita drażliwego (IBS) lub inne zaburzenia trawienne związane z wrażliwością układu nerwowego jelit.
6. Nerki i układ moczowy
Kofeina ma działanie moczopędne, co może powodować odwodnienie, jeśli nie uzupełniasz płynów.
7. Tarczyca
Kofeina nie wpływa bezpośrednio na produkcję hormonów tarczycy (T3, T4), ale może utrudniać ich wchłanianie, szczególnie w przypadku osób przyjmujących lewotyroksynę (np. Euthyrox, Letrox).
Zaleca się minimum 30 minut przerwy między zażyciem hormonu a piciem kawy, a najlepiej nawet 60 minut.
8. Przyswajanie
Kawa i kofeina mogą utrudniać przyswajanie niektórych składników odżywczych:
- żelaza (niehemowego) – do 80% mniejsza przyswajalność, jeśli pijesz kawę do posiłku zawierającego żelazo roślinne,
- wapnia – kofeina zwiększa jego wydalanie z moczem,
- magnezu i cynku – zmniejszone wchłanianie i szybsze wypłukiwanie,
- witamin z grupy B – głównie B1 i B6, również przez efekt moczopędny
9. Serce i układ krwionośny
Kofeina wpływa na układ sercowo-naczyniowy przez podniesienie poziomu adrenaliny i noradrenaliny, a tym samym – przyspiesza tętno i może podnosić ciśnienie krwi.
U osób zdrowych i umiarkowanie pijących kawę, nie zaobserwowano zwiększonego ryzyka nadciśnienia ani chorób serca. Ale u osób z już istniejącym nadciśnieniem, z zaburzeniami rytmu serca, picie kawy może nasilać objawy.
10. System nerwowy
Kofeina:
- blokując adenozynę, podnosi poziom adrenaliny i noradrenaliny i aktywuje układ współczulny (sympatyczny) – ten sam, który działa w sytuacji zagrożenia: podnosi tętno, ciśnienie krwi, poziom glukozy, napięcie mięśni.
- podnosi poziom kortyzolu, szczególnie rano (kiedy i tak naturalnie jest on wysoki). To powoduje, że organizm przez cały dzień jest w trybie „przetrwania” – nawet jeśli nie ma stresu zewnętrznego. Wysoki kortyzol prowadzi także do zaburzeń hormonalnych, na czele z problemami z tarczycą czy PMS
- zwiększa wrażliwość receptorów dopaminowych (głównie D2), przez to podnosi poziom motywacji, działania, skupienia, a nawet przyjemności. To dlatego kawa często działa antydepresyjnie – na chwilę czujemy, że „wszystko jest okej”, świat ma sens, mamy siłę do działania. Jednak przy codziennym używaniu – mózg zaczyna produkować mniej dopaminy endogennej, bo „z zewnątrz” ma stały bodziec.
Efekt?
– coraz większe uzależnienie od kawy,
– pogorszenie nastroju bez niej,
– w dłuższym czasie: apatia, brak radości, spadek motywacji.

Podsumowanie
Kawa u osób zdrowych przynosi sporo korzyści, i obniża ryzyko niektórych chorób.
Ale osoby które już mają różnego rodzaju problemy ze zdrowiem (wymienione wyżej) powinny zachować rozsądek. I jest to zagadnienie bardziej skomplikowane – nie da się tego zamknąć w prostym stwierdzeniu, że dawka czyni coś lekarstwem lub trucizną.
Tym bardziej, że wrażliwość na kofeinę jest uwarunkowana genetycznie – nie każdy reaguje tak samo. Są osoby, które metabolizują kofeinę szybko, i takie, które długo ją „noszą w sobie”.
A w kolejnym tekście – kilka wskazówek jak pić kawę mądrze.

super wpis. ja bardzo mocno odczuwam te ostatnie rzeczy, które napisałaś i to one głównie motywują mnie do minimalizowania kawy. Bardzo nie lubię tego uzależnienia, przymusu i faktycznie jak wpadam w pętle picia kawy, to zachowuje się jak narkomanka. Dodatkowo u mnie (mam sporo vaty) kawa powoduje płytszy sen. Po kilku dniach, kiedy pije tylko jedna kawę rano, zaczynam doświadczać wybudzeń, ogólnie jakbym nie spała w ogóle tak mocno, głęboko. Wtedy zaczyna się błędne koło – mniej energii w ciągu dnia, chce się bardziej tej kawy.
dzięki za komentarz! świetnie to określiłaś – to są pętle picia kawy, czy błędne koło, bo – jak napisał Michael Pollan w swojej książce „Odmienne stany roślinności” – kawa rozwiązuje problem, który sama stwarza 🙂