fbpx

… czyli o systemach wczesnego ostrzegania w Twoim organizmie

Wiesz o tym, że Twój organizm to skomplikowany mechanizm, składający się z wielu układów, trybików, spełniających swoje ściśle określone funkcje. Czasem jednak, na skutek różnych czynników zewnętrznych, typu niewłaściwa dieta, stres, niewłaściwy styl życia, coś przestaje funkcjonować tak jak powinno…

Zaufaj swojemu organizmowi

Organizm na bieżąco wysyła sygnały, gdy coś niekorzystnego zaczyna się dziać.

Na początku są raczej subtelne – np. skóra zaczyna się przesuszać, masz jakieś wzdęcia, jest ci ciągle zimno. Być może Twój mocz nabiera intensywniejszej barwy, masz uczucie dziwnego ciepła w okolicach żołądka, albo ciężkości na żołądku. Czasem uczucie takiej ogólnej ociężałości – włącza się tryb lenia i spowalnia też Twój metabolizm. Pojawia się dziwny nalot na języku.

Niespecjalnie się tym przejmujesz, w sumie nic się nie dzieje, poza tym nie masz czasu na pierdoły.

Bywa, że jest to przejściowe. Ale bywa również tak, że zostaje z Tobą na dłużej. Oczywiście, nadal przechodzisz nad tym do porządku dziennego.

Wtedy organizm wysyła kolejne sygnały, tym razem bardziej dobitne.

Na przykład zmieniają się Twoje wypróżnienia – zaczynasz miewać zaparcia, albo odwrotnie – wypróżnienia są luźniejsze niż wcześniej, częstsze.

Zaczyna się pojawiać ból, tu i ówdzie, w bliżej nieokreślonym miejscu, zazwyczaj w dole pleców. Albo zgagi lub nadkwaśność. Lub uczucie zaśluzowienia, przytkania. Obrzęki limfatyczne, zatrzymania wody w ciele. Strzelają stawy. Zaczynasz mieć problemy ze snem, z pamięcią, z koncentracją.

Z czasem to się pogłębia i staje się coraz bardziej dokuczliwe. Jeżeli idziesz z takimi nieswoistymi objawami do lekarza, zazwyczaj dowiadujesz się, że „taki Pani urok”, albo „ten typ tak ma”, albo „no cóż, jest już Pani w takim wieku…” Zaczynasz się więc przyzwyczajać i te dolegliwości stają się częścią Twojego życia. W zasadzie jest to coś, z czym da się żyć, chociaż czasem uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Trochę Cię ograniczają i odbierają ci radość życia.

Nie ufaj swojemu organizmowi

Gdy Twoje dolegliwości przybierają coraz bardziej na intensywności co w takiej sytuacji robi Twój organizm? Otóż, zachęca Cię do takiego stylu życia i takiej diety, która będzie pogłębiać nierównowagę, w jaką wpadł. Tak, wiem, że to dziwne, ale to jest jego krzyk rozpaczy – stara się jak najszybciej postawić Cię pod ścianą, abyś wreszcie zajęła się sobą.

Wcześniej, gdy objawy były subtelniejsze, Twój organizm podpowiadał, co powinnaś robić, aby  ich się pozbyć i wrócić do równowagi. Ale Ty po prostu nie zdawałaś sobie sprawy z tego, że dzieje się coś niedobrego, nie byłaś tego świadoma. Nikt nigdy Cię nie uczył, że trzeba zwracać uwagę na takie drobne z pozoru sygnały organizmu, jak je interpretować i jak reagować.

Ale teraz jest jak jest, równowaga się pogłębia.

Co dalej?

Cóż, tempo życia jest nieubłagalne. Już masz świadomość, że coś jest bardzo nie tak, ale tkwisz tu gdzie jesteś, bo nie wiesz, co robić, działasz siłą rozpędu, przyzwyczajeń. I trwa to jakiś czas, aż w końcu stajesz w końcu pod ścianą – otrzymujesz od lekarza konkretną diagnozę, np. niedoczynność tarczycy, Hashimoto, endometrioza, alergia pokarmowa, wrzody żołądka, itp. Twój organizm mocno Tobą potrząsnął.

Wtedy już nie masz wyjścia, musisz zająć się sobą.

Co na to Ajurweda?

To wszystko, o czym piszę, to nic innego jak ajurwedyjska koncepcja stadiów choroby. Jest ich sześć – począwszy od drobnych sygnałów nierównowagi poprzez stan, w którym nierównowaga kumuluje się w określonym miejscu/narządzie w ciele i może być opisana nazwą konkretnej jednostki chorobowej, aż po etap, w którym choroba staje się chroniczna.

Według Ajurwedy cała rzecz w tym, aby jak najwcześniej wyłapać sygnały organizmu i od razu zacząć aktywnie działać i nie dopuścić do głębszej nierównowagi, która nieuchronnie skutkować będzie chorobą.

Co robić?

  • jeśli zauważysz wychłodzenie, przesuszenie skóry, tendencję do wzdęć, zaparć, strzelających stawów, zaburzeń snu i pamięci – jadaj ciepłe, gotowane posiłki o stałych, regularnych porach, pij więcej wody, ale ciepłej, spróbuj automasażu olejem sezamowym
  • jeżeli masz uczucie nadkwaśności, dziwnego ciepła w żołądku pomiędzy posiłkami, w ogóle uczucie ciepła w ciele, tendencję do zgag i zbyt luźnych wypróżnień – ogranicz kawę, alkohol, ostre przyprawy, kwaśne produkty i zbyt tłuste, smażone potrawy
  • jeżeli czujesz się ociężała, zaśluzowiona, przytykają ci się zatoki lub coś spływa po gardle, masz zatrzymania wody w organizmie – więcej się ruszaj i ćwicz, staraj się ograniczyć nabiał (nie jedz go zwłaszcza w zimne dni i wieczorem), ograniczaj węglowodany, zwłaszcza wieczorem
%d bloggers like this: