„Mam wrażenie, że wszystko przez mnie przelatuje.”
„Jem zdrowo, a mimo to często mam luźne stolce.”

Luźne stolce (nie mylić z biegunką) są jednym z tych objawów, które wiele osób bagatelizuje. Dopóki nie pojawia się silny ból, krew w stolcu czy gwałtowna utrata masy ciała, często uznaje się je za „taki już mój urok”. A niektórzy wręcz uważają, że to oznaka dobrego trawienia – że po zjedzeniu czegoś od razu idą do toalety.

Cóż, konsystencja stolca jest jednym z najważniejszych wskaźników tego, jak funkcjonuje organizm. Może dostarczyć informacji nie tylko o stanie jelit, ale również o pracy żołądka, trzustki, wątroby, tarczycy, układu nerwowego, a nawet o poziomie stresu. Jest o tym oczywiście artykuł na moim blogu

Co właściwie oznacza luźny stolec?

Tak na marginesie – przypomniał mi się „suchar”: w szpitalu pielęgniarka pyta pacjentkę „Stolec był?”, ona odpowiada: „aaaa kręcił się tu jakiś” 😉

Ale do brzegu…

Prawidłowy stolec powinien być uformowany, miękki, łatwy do wydalenia i pojawiać się regularnie.

Jeżeli stolce są częściej wodniste, półpłynne, papkowate, kleją się do muszli klozetowej lub trudno zachowują kształt, oznacza to zwykle, że treść pokarmowa przemieszcza się przez przewód pokarmowy zbyt szybko albo nie dochodzi do prawidłowego wchłaniania wody.

Nie zawsze jest to biegunka.

Wiele osób przez lata funkcjonuje z przewlekle luźnymi stolcami, nie zdając sobie sprawy, że organizm może mieć problem z trawieniem lub wchłanianiem składników odżywczych.

Większość osób szuka przyczyny w samych jelitach.

Tymczasem proces trawienia zaczyna się znacznie wcześniej.

Pokarm musi zostać odpowiednio rozdrobniony w żołądku, strawiony przez enzymy trzustkowe, połączony z żółcią produkowaną przez wątrobę, a dopiero później trafia do jelit.

Jeżeli którykolwiek z tych etapów nie działa prawidłowo, konsekwencją mogą być właśnie luźne stolce.

Niedokwaszenie żołądka

To jedna z najczęściej pomijanych przyczyn przewlekłych problemów trawiennych. „Niedokwaszenie żołądka” nie jest oficjalnym terminem medycznym ani rozpoznaniem chorobowym.

W medycynie używa się raczej pojęć:

  • hipochlorhydria – zmniejszone wydzielanie kwasu solnego w żołądku,
  • achlorhydria – brak wydzielania kwasu solnego.

Problem polega na tym, że w praktyce klinicznej poziom kwasu żołądkowego jest stosunkowo rzadko oceniany, dlatego termin „niedokwaszenie żołądka” zrobił karierę wśród dietetyków, terapeutów funkcjonalnych, naturopatów i praktyków medycyny integracyjnej.

Kwas solny odpowiada nie tylko za trawienie białek. Jest także sygnałem dla całego przewodu pokarmowego, że pokarm właśnie dotarł do żołądka.

Jeżeli kwasu jest za mało:

  • białka są słabiej trawione,
  • pokarm dłużej zalega,
  • wzrasta ryzyko fermentacji,
  • gorzej uruchamiane są enzymy trzustkowe,
  • zaburzone zostaje wydzielanie żółci.

Efektem mogą być wzdęcia, przelewania, uczucie pełności oraz luźne stolce.

Problemy z żółcią i wątrobą

Żółć pełni znacznie większą rolę niż większość osób przypuszcza.

Nie tylko pomaga trawić tłuszcze. Wpływa także na skład mikrobioty jelitowej oraz tempo przesuwania się treści pokarmowej.

Jeżeli żółci jest za mało lub jej przepływ jest utrudniony, mogą pojawić się:

  • luźne stolce po tłustych posiłkach,
  • uczucie ciężkości po jedzeniu,
  • mdłości,
  • nietolerancja tłustych potraw.

Niektóre osoby zauważają, że po zjedzeniu awokado, jajek czy tłustej ryby niemal natychmiast muszą odwiedzić toaletę.

Trzustka i enzymy trawienne

Trzustka produkuje enzymy odpowiedzialne za rozkład tłuszczów, białek i węglowodanów.

Jeżeli ich ilość jest niewystarczająca, pokarm nie zostaje odpowiednio strawiony.

W efekcie do jelit trafiają duże, niestrawione cząsteczki, które mogą przyciągać wodę i powodować luźne stolce.

Czasami towarzyszą temu:

  • wzdęcia,
  • gazy,
  • uczucie przelewania,
  • niestrawione resztki pokarmowe w kale.

Stres i układ nerwowy

Nie bez powodu mówi się o „nerwowej biegunce”.

Jelita są połączone z układem nerwowym.

W sytuacji stresowej organizm uznaje, że trawienie nie jest priorytetem. Zmienia się wydzielanie enzymów, przepływ krwi przez przewód pokarmowy oraz perystaltyka jelit.

U niektórych osób skutkiem jest zaparcie.

U innych przeciwnie – przyspieszenie pasażu jelitowego i luźne stolce.

Jeżeli objawy nasilają się przed ważnym spotkaniem, egzaminem lub w okresach wzmożonego napięcia, warto spojrzeć również w tym kierunku.

Nadczynność tarczycy

Hormony tarczycy regulują tempo metabolizmu całego organizmu, również jelit.

W nadczynności tarczycy perystaltyka często przyspiesza.

Pokarm przemieszcza się szybciej niż powinien, a organizm nie ma wystarczająco dużo czasu na wchłonięcie wody.

W rezultacie pojawiają się częstsze i luźniejsze wypróżnienia.

Nietolerancje pokarmowe

Najczęściej mówi się o laktozie, kazeinie i glutenie. Jednak warto pamiętać, że nie każda specyficzna reakcja na pokarm jest klasyczną nietolerancją.

Czasem problemem jest po prostu przeciążenie układu trawiennego lub osłabiona zdolność organizmu do radzenia sobie z określonym produktem.

Dlaczego przewlekłe luźne stolce mogą prowadzić do niedoborów?

Wiele osób skupia się wyłącznie na samym objawie. „To tylko luźniejsza kupa.”

Problem polega na tym, że organizm nie odżywia się tym, co zjadasz. Odżywia się tym, co jest w stanie strawić, wchłonąć i wykorzystać.

Jeżeli treść pokarmowa zbyt szybko przemieszcza się przez przewód pokarmowy, czas dostępny na wchłanianie składników odżywczych staje się krótszy. W efekcie nawet bardzo zdrowa dieta nie zawsze przekłada się na dobre odżywienie organizmu. I stąd niedobory różnych składników, zwłaszcza żelaza i ferrytyny.

Ich niedobór to jeden z najczęstszych problemów obserwowanych u kobiet.

Żelazo wchłania się przede wszystkim w początkowym odcinku jelita cienkiego. Proces ten wymaga nie tylko zdrowej błony śluzowej jelit, ale również odpowiedniego zakwaszenia żołądka.

Jeżeli współistnieją:

  • niedokwaszenie żołądka,
  • zaburzenia trawienia,
  • przewlekłe luźne stolce,

organizm może mieć trudności z efektywnym wykorzystaniem żelaza obecnego w pożywieniu.

Objawy mogą obejmować:

  • przewlekłe zmęczenie,
  • zadyszkę podczas wysiłku,
  • wypadanie włosów,
  • zimne dłonie i stopy,
  • obniżoną odporność.

W praktyce oznacza to, że niektóre osoby przez lata suplementują żelazo, nie rozwiązując rzeczywistej przyczyny problemu.

A co na to ajurweda?

Ajurweda nie traktuje luźnych stolców jako samodzielnej choroby.

Są one objawem zaburzenia równowagi całego procesu trawienia.

Kluczową rolę odgrywa tutaj agni – ogień trawienny.

Gdy agni staje się niestabilne lub nadmiernie intensywne, pokarm może przechodzić przez przewód pokarmowy zbyt szybko, zanim zostanie właściwie przetworzony.

Klasyczne teksty ajurwedyjskie opisują ten stan jako tikshna agni – zbyt ostry, nadmiernie pobudzony ogień trawienny, często związany z dominacją pitta. Zazwyczaj ma to miejsce w stanach zapalnych.

Może temu towarzyszyć:

  • częsty głód,
  • uczucie gorąca,
  • drażliwość,
  • zgaga,
  • refluks,
  • problemy ze skórą
  • nadmierne pocenie się,
  • uczucie pieczenia,
  • kwaśny posmak w ustach,
  • luźne lub częste stolce.

Jednocześnie przewlekły stres i nieregularny tryb życia mogą zaburzać vata, która odpowiada za ruch w organizmie. Wówczas jelita pracują nieregularnie i nieprzewidywalnie. Typowe objawy to:

  • przelewania,
  • gazy,
  • zmienność objawów,
  • okresy zaparć przeplatające się z luźnymi stolcami,
  • nasilenie problemów podczas stresu.

Ajurwedyjskie wskazówki gdy masz luźne kupy

Jeżeli problem nie wynika z poważnej choroby wymagającej diagnostyki medycznej, pomocne mogą być:

  • regularne godziny posiłków,
  • jedzenie w spokojnej atmosferze,
  • ograniczenie bardzo zimnych napojów,
  • ograniczenie nadmiaru kawy i alkoholu,
  • unikanie przejadania się,
  • spożywanie gotowanych, lekkostrawnych posiłków,
  • ograniczenie ostrych przypraw i ostrych dodatków do potraw,
  • ograniczenie tłustych i smażonych potraw,
  • przyprawy wspierające agni, takie jak kmin rzymski, kolendra, koper włoski, kardamon, kurkuma, asafetyda, cynamon
  • odpowiednie nawadnianie się.

Tradycyjnym suplementem polecanym przy luźnych wypróżnieniach jest bilva (Aegle marmelos – kleiszcze smakowite), a z produktów spożywczych – granat.