Większość osób myśląc o problemach z tarczycą, skupia się na hormonach: TSH, FT3, FT4, ewentualnie przeciwciałach tarczycowych (antyTPO, antyTG). Część zaczyna zwracać uwagę na wątrobę, jako narząd istotny dla przekształcania hormonów tarczycy w formę aktywną biologicznie. Ale jest jeszcze jeden, mniej oczywisty element zdrowia tarczycy. Na jej pracę może mieć wpływ stan żołądka. I nie chodzi tu tylko o ogólną „dietę”, ale o bardzo konkretny, często pomijany temat: kwas żołądkowy.
Kwas solny (HCl) w żołądku to nie tylko „kwas”, który trawi jedzenie. To istotny element całej układanki trawiennej i odpornościowej. Odpowiada za:
- prawidłowe trawienie białek,
- aktywację enzymu pepsyny,
- eliminację patogenów i bakterii z pożywienia,
- wchłanianie minerałów (żelaza, cynku, wapnia, magnezu),
- przyswajanie witaminy B12.

Oto najczęstsze objawy niedoboru kwasu solnego, czyli niedokwaśności żołądka:
Objawy trawienne:
- wzdęcia, szczególnie po posiłkach białkowych
- odbijanie się, często z kwaśnym lub zgniłym posmakiem
- pełność i ciężkość po jedzeniu, zwłaszcza po mięsie
- gazowanie, fermentacja w jelitach
- zgaga (tak! może występować nawet przy zbyt niskim poziomie HCl)
- mdłości po jedzeniu lub rano
- nieprzyjemny zapach z ust (halitoza)
- niecałkowicie strawione resztki pokarmu w kale
Objawy związane z niedoborami:
- niedobór żelaza (nawet przy dobrej diecie)
- niska ferrytyna, anemia
- niedobór witaminy B12 (mrowienie, zmęczenie, mgła mózgowa)
- słabe paznokcie, wypadające włosy
- sucha skóra, uczucie zimna
- problemy ze snem
- problemy z pamięcią i koncentracją
- osłabiona odporność (częste infekcje)
Objawy ogólnoustrojowe:
- zmęczenie i senność po jedzeniu
- obniżone libido
- chroniczne zmęczenie
- zaburzenia hormonalne, np. PMS, nieregularne cykle
- lęk, depresja, drażliwość (brak aminokwasów = zaburzenia neuroprzekaźników)
Objawy związane z dysbiozą i SIBO:
- poczucie fermentacji w brzuchu
- wzdęcia nasilające się w ciągu dnia
- zaparcia lub biegunki
- nietolerancje pokarmowe (np. na FODMAP)
- pogorszenie po probiotykach lub błonniku (typowe przy SIBO)
Gdy poziom kwasu żołądkowego jest zbyt niski, cały proces trawienia jest zaburzony i zaczyna się „rozsypywać”.
Co ma z tym wspólnego tarczyca?
W niedoczynności tarczycy bardzo często obserwujemy niedokwasotę. Organizm działa wolniej – także produkcja soków trawiennych. To znaczy, że żołądek nie wydziela tyle kwasu, ile powinien. Niedobór kwasu prowadzi do niedoborów witamin i minerałów, które z kolei są niezbędne do prawidłowej pracy tarczycy. Osłabiona tarczyca przyczynia się do niższego poziomu kwasu solnego. Błędne koło się zamyka.
Niskie wchłanianie witaminy B12 i żelaza wpływa na energię, koncentrację i nastrój – a przecież te objawy bardzo często towarzyszą chorobom tarczycy.
Co gorsza, niski poziom HCl zaburza wchłanianie lewotyroksyny, co oczywiście nasila objawy problemów z tarczycą.
Dodatkowo, niedokwasota zwiększa ryzyko przerostu niekorzystnych bakterii w jelicie cienkim (SIBO), a to z kolei może pogłębiać stany zapalne i dysbiozy jelitowe, które są silnie powiązane z chorobami autoimmunologicznymi.
A układ odpornościowy jest jeszcze bardziej obciążony – bo musi zająć się bakteriami i patogenami, które powinny nie przetrwać kwaśnego środowiska żołądka.

Główne przyczyny niedokwaśności żołądka
1. Przewlekły stres
- w trybie „walki lub ucieczki” (czyli aktywacji układu współczulnego) organizm wyłącza funkcje trawienne, w tym wydzielanie HCl.
- jeśli jesz w stresie, pośpiechu, bez uważności – żołądek „nie wie”, że ma trawić.
2. Niedoczynność tarczycy
- spowalnia pracę całego układu trawiennego, w tym produkcję kwasu żołądkowego.
- może to być także efekt Hashimoto – przez przewlekły stan zapalny i zaburzenia odporności.
3. Wiek
- produkcja HCl spada z wiekiem – szczególnie po 50. roku życia.
4. Leki
- inhibitory pompy protonowej (IPP) – np. omeprazol, pantoprazol – blokują wydzielanie kwasu HCl.
- leki zobojętniające (np. z magnezem, glinem)
- niektóre antybiotyki
- niesteroidowe leki przeciwzapalne (np. ibuprofen).
5. Dieta
- mało gorzkiego i kwaśnego smaku = mało stymulacji trawienia.
- nadmiar pokarmów przetworzonych, zimnych, słodkich i ciężkostrawnych – osłabia trawienie
6. Zbyt mało białka w diecie
- produkcja kwasu HCl jest naturalnie stymulowana przez obecność białka – szczególnie zwierzęcego.
- dieta bardzo lekka, „fit”, surowa może osłabiać trawienie.
7. Infekcja Helicobacter pylori
- Bakteria ta kolonizuje błonę śluzową żołądka i często powoduje zaburzenia produkcji kwasu, przewlekłe stany zapalne, a także może zwiększać ryzyko wrzodów.
8. Autoimmunologiczne zapalenie błony śluzowej żołądka
- układ odpornościowy atakuje komórki produkujące HCl – prowadzi to do achlorhydrii, a w konsekwencji do anemii złośliwej (choroba Addisona–Biermera).
9. Przewlekłe choroby zapalne
- zapalenie błony śluzowej żołądka, choroby autoimmunologiczne (np. Hashimoto, cukrzyca typu 1, reumatoidalne zapalenie stawów), choroby wątroby i trzustki – mogą osłabiać trawienie systemowo.
10. Nadużywanie alkoholu i kofeiny
- mogą drażnić błonę śluzową żołądka i zaburzać równowagę między kwasem a śluzem ochronnym.
Co na to Ajurweda?
Ajurweda od tysięcy lat podkreśla, że agni – ogień trawienny – to centrum zdrowia. Jeśli ogień trawienny słabnie, osłabia się cały organizm, w tym także produkcja hormonów. Słaby agni (tzw. mandagni) prowadzi do gromadzenia się ama – toksyn, które zatykają kanały przepływu (w tym też tych, które odpowiadają za równowagę hormonalną).
Innymi słowy – wg ajurwedy nie jesteś tym co jesz, lecz tym, co zdołasz przyswoić z pożywienia.
Dlatego praca z trawieniem to zawsze pierwszy krok – niezależnie od tego, czy masz problemy z tarczycą, czy „tylko” z energią, odpornością albo nastrojem.
Jak możesz wspierać trawienie:
- jedz w spokoju – świadomie, powoli, bez pośpiechu, unika jedzenia w złym nastroju, w chaosie, gapiąc się w smartfona
- posiłki powinny być o stałych porach
- pozwól ciału podążać za naturalnymi rytmami i potrzebami (np. nie jedz gdy nie jesteś głodna)
- nie przejadaj się
- posiłki nie powinny być zbyt urozmaicone, bo stanowią wyzwanie dla trawienia
- każdy posiłek powinien zawierać wszystkie 6 smaków, zwłaszcza kwaśny i gorzki oraz ostry – jeżeli nie masz stanu zapalnego; więcej o smakach przeczytasz tutaj
- nawadniaj się
- zadbaj o ruch i zdrową aktywność fizyczną
- zapewnij sobie odpoczynek i zdrowy sen
- przyprawiaj potrawy przyprawami stymulującymi trawienie, takimi jak kumin, kolendra, imbir, kurkuma, asafetyda, pieprz, itp.
Zioła, które ajurweda poleca przy niskim poziomie kwasu solnego to przede wszystkim amla (agrest indyjski), triphala i kutki. Jeżeli wiąże się to ze stanem zapalnym błony śluzowej żołądka warto zastosować lukrecję. Przestrzegam oczywiście przed samodzielnym braniem ziół, ponieważ źle dobrane mogą powodować poważne skutki uboczne.

Dziękuję za ciekawe i cenne informacje.
tak, temat jest bardzo interesujący, a z mojego doświadczenia wynika, że przede wszystkim bardzo ważny, a dla niektórych osób być może wręcz kluczowy
A avipattikara churna pomaga w trawieniu?
poniekąd tak, bo zawiera zioła stymulujące trawienie, jak np. imbir, czarny pieprz, długi pieprz, kardamon, cynamon, goździk, czy wspomniana w tekście triphala. Jednak zawiera także zioło o nazwie trivrit, którego w ajurwedzie używa się np. przy wywoływaniu terapeutycznej biegunki (virechana) podczas panchakarma (oczyszczania ajurwedyjskiego). Avipattikar jest to więc zaawansowana formuła ziołowa używana do leczenia określonych schorzeń i nie używałabym jej ot tak dla poprawy trawienia i nigdy bez konsultacji z lekarzem, terapeutą czy konsultantem ajurwedyjskim. Źle dobrane zioła przynoszą więcej szkody niż pożytku…
A można wzmocnić ranjaka pittę przez trikatu? I jeszcze wzmocnić samane vayu poprzez mudrę i asany?
Pytasz teoretycznie czy masz na myśli konkretny przypadek z konkretnymi objawami?
Teoretycznie. Chociaż po tym opisie pracy żołądka z tarczycą skojarzyłam jedną osobę jak ulał. Guzki na tarczycy, zapalenie tarczycy, mało energii, ciągłe zmęczenie. Hormony tarczycy w normie. Konstytucja pitta-vata i zaburzenia vaty. Stwierdzone przez ayurwedyjskiego lekarza. Brahmi i Ashwaganda zalecone i shakti drops. Ale to bardziej na vate. Po tym artykule myślę, że pita jest słaba i można by ją wesprzeć imbirem i pieprzem. I trochę ziaren kolendry dla zbalansowania. Albo hingvastake churne. Tylko czy po każdym posiłku czy tylko raz dziennie?
jeżeli jest stan zapalny, to pitta nie jest słaba 😉 słabe agni, czyli tzw. mandagni, o którym piszę w artykule, to jest zaburzenie doszy kapha, stąd zresztą guzki na tarczycy…
Hmm, ciekawe. Nawet by pasowało bo ostatnio ta osoba zaczęła przybierać na wadze. Czyli trikatu by nadal pasowało. I bhibhitaki. Plus bhastrika pranayama. Poza tym jedzenie ciepłe, mało cukru i tłuszczu. A przede wszystkim ruch, np. powitanie słońca każdego poranka. Tylko jak zmotywować kaphe w letargu do ćwiczeń? Żeby jej się chciało. Można pomyśleć, ze jakby pitta była naprawde mocna, taka ambitna, to by się chciało. To wymaga osobnego artykułu.
Cóż, nie ma co się zbytnio kierować prakriti 😉 zaburzona dosza kapha blokuje wszystko – fizycznie i mentalnie… co do ziół – jeżeli ta osoba jest pod opieką lekarza ajurwedyjskiego to do niego należy decyzja…