Jedna z podstawowych zasad zdrowego odżywiania wg ajurwedy to sezonowość. Polega to na wybieraniu produktów zgodnych z aktualną porą roku – czyli tego, co naturalnie dojrzewa i jest dostępne w danym czasie w Twoim regionie.
To jedzenie „w rytmie Natury” – takie, jakie przez setki lat było czymś oczywistym dla ludzi, zanim pojawiły się supermarkety z pomidorami w styczniu i truskawkami w listopadzie…
Drugi ważny aspekt zdrowego odżywiania to dopasowanie się do bieżących potrzeb zdrowotnych organizmu – czyli np. do problemów ze zdrowiem…
Lato daje nam wyjątkową obfitość warzyw i owoców.
A wśród nich – brokuł.
To warzywo kojarzy się z „dietą” i nudnymi posiłkami na parze, tymczasem jest prawdziwą perełką, jeśli chodzi o wspieranie równowagi hormonalnej. Zobacz, co warto o nim wiedzieć, jeśli chcesz zadbać o swoje zdrowie (szczególnie hormonalne!) oraz jak przygotować go w sposób, który będzie łagodny i wspierający dla układu trawiennego.
Brokuł (Brassica oleracea var. italica) to jedno z najlepiej przebadanych warzyw krzyżowych. Zawiera wiele substancji aktywnych o potencjale przeciwzapalnym, przeciwnowotworowym i wspierającym detoksykację wątroby. Kluczowe składniki to sulforafan i indolo-3-karbinol (I3C)
Oba te związki wspierają metabolizm estrogenów. A badania naukowe wskazują na ich potencjał w zapobieganiu raka piersi, szyjki macicy i endometrium.
Z tego względu brokuł to warzywo wyjątkowo polecane kobietom z problemami hormonalnymi, takimi jak:
- dominacja estrogenowa
- PCOS
- PMS
- endometrioza
- mięśniaki macicy
- torbiele/cysty w piersiach, na jajnikach
Pozostałe istotne dla zdrowia składniki brokułu to:
- błonnik – spiera prawidłowe trawienie i pracę jelit,
- witamina A – wspiera zdrowie skóry, błon śluzowych i oczu, a także odgrywa kluczową rolę w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego i reprodukcyjnego.
- witamina E – działa jako silny przeciwutleniacz, chroniąc komórki przed uszkodzeniami, wspiera płodność, skórę i układ sercowo-naczyniowy.
- witamina C – wzmacnia odporność, wspiera produkcję kolagenu, przyspiesza gojenie ran i zwiększa przyswajanie żelaza, a także działa antyoksydacyjnie.
- potas – niezbędny do prawidłowego funkcjonowania komórek, pomaga utrzymać równowagę elektrolitową i ciśnienie krwi, reguluje pracę serca oraz wspiera prawidłowe przewodzenie impulsów nerwowych i skurcze mięśni
- flawonoidy – silne przeciwutleniacze, które wspierają organizm w walce ze stresem oksydacyjnym, wzmacniają naczynia krwionośne, działają przeciwzapalnie i wspierają układ odpornościowy oraz hormonalny.

Brokuł, jak każda roślina, zawiera również substancje tzw. antyodżywcze. Te związki pełnią funkcję ochronną: zabezpieczają roślinę przed szkodnikami, grzybami, bakteriami czy zbyt wczesnym zjedzeniem. A jednocześnie u człowieka mogą wpływać na wchłanianie składników mineralnych i obciążać trawienie.
W przypadku brokułu (i pozostałych warzyw kapustnych) zaniepokojenie wzbudzają przede wszystkim goitrogeny, które mogą utrudniać wchłanianie jodu przez tarczycę, a tym samym potencjalnie wpływać na produkcję hormonów tarczycy. Dotyczy to zwłaszcza osób z niedoborem jodu lub istniejącą niedoczynnością tarczycy. Czy zatem unikać brokułu przy niedoczynności tarczycy?
Na to pytanie odpowie ajurweda 🙂
Ale zanim – przyjrzyjmy się jeszcze właściwościom brokułu po ajurwedyjsku. W klasycznych tekstach nie mamy bezpośredniego opisu tego warzywa, ale rozpoznamy jego właściwości opierając się na dominującym smaku (bo tak właśnie robi się w ajurwedzie). Brokuł ma smak gorzki i cierpki, a po ugotowaniu minimalnie słodkawy. Jest z natury wychładzający oraz lekki i wysuszający. Co zgodnie z teorią 6 smaków….. prowadzi nas do konkluzji, że działa balansująco na doszę pitta i kapha, a może zaburzać doszę vata. Mówiąc mniej specjalistycznym językiem – można go jeść przy stanach zapalnych oraz gdy mamy w organizmie różnego rodzaju zastoje i przyrosty, np. nadwaga, guzki/torbiele, podwyższony poziom cholesterolu, trójglicerydów czy cukru, zastoje limfatyczne, zatrzymanie wody w organizmie, itp.
Potencjalne niedogodności brokułu można zredukować, a brokuł może być bezpiecznym i odżywczym elementem ajurwedyjskiej kuchni, jeżeli zastosujemy klasyczne ajurwedyjskie podejście do gotowania, wg którego:
- unika się spożywania warzyw kapustnych na surowo,
- zaleca się używanie przypraw poprawiających trawienie, takich jak imbir, kmin, kolendra czy asafetyda,
- włącza się do potraw dobre tłuszcze, które wspierają trawienie i przyswajanie składników odżywczych, zwłaszcza zalecane jest ghee (masło klarowane), które ma wyjątkowo dobry wpływ na jelita

Odpowiadając na pytanie o brokuł w niedoczynności tarczycy – tak, przy zachowaniu tych zasad można go jeść. Tym bardziej, jeżeli niedoczynność tarczycy jest objawem – konsekwencją Hashimoto i/lub guzków na tarczycy.
Jeżeli znudził ci się w formie klasycznej, czyli przyrządzony na parze, w omlecie, w zupie, możesz zainspirować się np. przepisem z tekstu o kalafiorze i zastąpić go brokułem.

Ponoć najwięcej sulforafan zawierają kiełki brokuła. Tylko kiełek się nie gotuje i mogą być ciężkostrawne. Podsmażyć na ghee?
ogólnie ta zawartość sulforafanu to jest uproszczenie, bo ten związek powstaje dopiero jako skutek reakcji biochemicznej… Ale nie wiem jakiej obróbce należałoby poddać kiełki, aby były dobrze strawne i jednocześnie utrzymały ten wysoki potencjał na sulforafan…
Dzień dobry, dziękuję za artykuł. A czy dla zaburzonej Vaty brokuł też będzie korzystny? Pozdrawiam. Gosia
może być neutralny przy zachowaniu tych zasad, które są w tekście