Swedana czyli parą wodną w twarz ;)
Na pełny ajurwedyjski rytuał pielęgnacyjny twarzy składają się następująco:
- oczyszczanie
- masaż
- ciepły kompres lub parówka
- peeling
- maseczka oczyszczająca lub odżywcza
- tonizowanie
- nawilżenie
- nawodnienie
Na pełny ajurwedyjski rytuał pielęgnacyjny twarzy składają się następująco:
Wbrew tytułowi nie będzie to reklama kosmetyków firmy Bioliq 🙂 Będzie o wikriti – o którym pisałam ostatnio – ale tym razem w kontekście skóry.
Ujmę to nietypowo jak na mnie, czyli w bardzo wielkim skrócie 😉 prakriti to norma, wrikriti – zaburzenie.
Jak już wspominałam kilkakrotnie cały świat i każda istota żywa, każdy człowiek składa się z trzech energii – tzw. dosz: vata, pitta, kapha. Każdy z nas ma w sobie wszystkie trzy dosze, ale w unikalnych, charakterystycznych tylko dla nas proporcjach.
Ciało funkcjonuje wg naturalnego rytmu, chodzi tu zarówno o biorytm związany cyklem dnia i nocy, ze zmieniającymi się porami roku, fazami księżyca, z cyklem menstruacyjnym…
Dzisiaj pochylmy się nad ritucharya, czyli nad tym, co ajurweda ma do powiedzenia na temat zmieniających się pór roku i ich wpływu na nasze samopoczucie i zdrowie.
Masaż twarzy jest istotną częścią ajurwedyjskiego rytuału piękna, na który składają się następująco: oczyszczanie, masaż, ciepły kompres lub parówka, peeling, maseczka oczyszczająca lub odżywcza, tonizowanie, nawilżenie, nawodnienie.
Takiego pełnego rytuału oczywiście nie robimy codziennie, na codzień zupełnie wystarczy oczyszczanie, tonizowanie i nawilżenie, ale ja polecam jednak włączyć masaż twarzy w codzienną pielęgnację.