Twoja ochota na bliskość po prostu… zniknęła? I podczas gdy nie wstydzisz się narzekać na niski poziom energii czy ból w ciele, o braku ochoty na seks z reguły nie wspominasz.  Tymczasem potrzeba seksualności – tak jak potrzeba snu, jedzenia czy ruchu – jest naturalną częścią naszego zdrowia. Gdy spada i ten stan utrzymuje się dłużej, zdecydowanie coś jest nie tak.

Przyjrzyjmy się temu głębiej, zwłaszcza z perspektywy ajurwedy.

Podstawowe przyczyny niskiego libido wg współczesnej nauki i medycyny to:

  • zaburzenia gospodarki hormonalnej
  • choroby przewlekłe
  • leki, np. antydepresanty, leki przeciwnadciśnieniowe
  • styl życia: chroniczne zmęczenie, brak ruchu, niedobór snu, nieodpowiednia dieta, nadużywanie alkoholu, itp.
  • stres – podniesiony poziom kortyzolu działa jak hamulec dla ochoty na seks
  • obniżona samoocena – negatywny obraz własnego ciała i brak akceptacji siebie może skutecznie blokować popęd seksualny
  • problemy w relacjach – nierozwiązane konflikty, brak poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego i intymności osłabiają potrzebę bliskości fizycznej
  • przeżyte traumy: trudne doświadczenia emocjonalne czy seksualne mogą na długie lata „zamrozić” sferę seksualności.

Na poziom libido ma też oczywiście wpływ cykl menstruacyjny. Zazwyczaj stopniowo rośnie wraz ze wzrostem poziomu estrogenów. Największą ochotę na seks naturalnie mamy podczas owulacji, a po niej raczej spada. Libido może być też niższe podczas miesiączki, jednak część kobiet, zwłaszcza w ostatnich dniach krwawienia, odczuwa pobudzenie seksualne. Uwaga – antykoncepcja hormonalna może rozregulowywać naturalną ochotę na seks, zarówno poprzez bezpośredni wpływ na cykl menstruacyjny, jak i pośrednio – u niektórych kobiet zmienia nastrój, a libido wszak jest ściśle związane z emocjami.

No dobrze, przyczyny już mniej więcej znamy, ale co dalej?

I w tym momencie, cała na biało, wchodzi Ajurweda 😉 z pomysłami, ale też z nieco innym spojrzeniem na problem.

Zacznijmy od tego, że ajurweda ma oddzielną gałąź (specjalizację), zwaną vajikarana, zajmującą się seksualnością, płodnością i ogólnym odmładzaniem organizmu. Dodam tylko, że ajurwedyjskich specjalizacji jest osiem. Wg ajurwedy siła seksualna (kāma) nie jest celem samym w sobie – ma służyć zdrowiu, harmonii i spełnieniu na wszystkich poziomach życia, a nie tylko fizycznej przyjemności i reprodukcji. Innymi słowy – zdrowie sukra dhatu, czyli tzw. tkanki reprodukcyjnej (a jest to jajeczko i sperma) jest markerem stanu zdrowia całego organizmu. Tkanka reprodukcyjna jest kluczowa dla przeżycia gatunku ludzkiego, ale nie jest niezbędna dla bieżącego przeżycia jednostki. Dlatego, jeżeli w organizmie są jakiekolwiek deficyty składników odżywczych czy energii, funkcje rozrodcze są w pierwszej kolejności odcinane od odżywiania i zasilania. Nie będzie owulacji, jakość spermy będzie słaba.

Zatem w pierwszej kolejności na Twoje libido ma wpływ to co jesz. Tym, co szczególnie wspiera libido są produkty o słodkim smaku, które są odżywcze i uziemiające, jak np. miód, mleko, ghee, owies, sezam, banany, daktyle. Poleca się także migdały, granat i kakao.

Z przypraw – szafran, gałka muszkatołowa, kardamon, cynamon, goździk, imbir, koper włoski.

Z warzyw szczególnie wskazane są zielone liście oraz brokuły, a także marchew, seler, bataty, dynia, cebula i czosnek.

A z ziół ajurweda poleca ashwagandha (bo podnosi testosteron), shatavari, aloes, kapikacchu i lukrecję.

Jednak, jeżeli jesteś czytelniczką mojego bloga, wiesz że zdrowe odżywianie to jedno, a druga kwestia – nie mniej istotna – jak Twój organizm radzi sobie ze zdrowym jedzeniem, które mu podasz. Czyli – ile składników odżywczych Twój układ pokarmowy jest w stanie pozyskać. Na ile jest sprawny w ich przyswajaniu i w pozbywaniu się zbędnych składników przemiany materii. Pisałam już o tym wielokrotnie na blogu, i znajdziesz wiele tekstów na ten temat, ale możesz zacząć od tego oraz  od tego

Nie zapominamy przy tym o wysypianiu się, o odpowiednim nawadnianiu i porcji zdrowego ruchu.

Jak więc widzisz, wg ajurwedy zdrowe libido to nie tylko „sprawność seksualna” – to oznaka wewnętrznej równowagi, zdrowego metabolizmu, spokojnej głowy i wysokiej jakości życia.

Ajurweda uczy, że nie chodzi o to, by „gonić” za libido, ale by stworzyć w sobie przestrzeń, w której naturalnie się ono pojawia – jako wyraz siły życiowej, radości, miłości i połączenia ze sobą.

Dbając o siebie na wszystkich poziomach, budujemy trwałe fundamenty zdrowia, spełnienia i wewnętrznej harmonii – a to właśnie z tej harmonii rodzi się prawdziwa przyjemność życia, w tym – przyjemność z seksu…