Punkty marma cz. 1 – głowa
Jakiś czas temu pisałam o punktach marma – ogólnie, jednocześnie obiecując, że stopniowo, po kolei pochylę się nad punktami usytuowanymi na poszczególnych częściach ciała.
Jakiś czas temu pisałam o punktach marma – ogólnie, jednocześnie obiecując, że stopniowo, po kolei pochylę się nad punktami usytuowanymi na poszczególnych częściach ciała.
ON – w zasadzie człowiek-ikona. Jest lekarzem, naukowcem, i chyba najbardziej znanym na świecie promotorem i propagatorem ajurwedy i medycyny holistycznej w ogóle. Jest autorem wielu wielu książek z tej dziedziny, a jego bodaj najgłośniejsza – „Zdrowie doskonałe” – jest polecana zwłaszcza osobom, które świeżo odkryły ajurwedę i chcą ją zgłębiać – nie znam przystępniej napisanej książki o ajurwedzie.
Czy masła klarowanego można używać do celów kosmetycznych? oczywiście, że tak 🙂 najpierw co prawda należy je nieco okiełznać, oswoić i przysposobić – czyli zrobić z niego masło klarowane. I w takiej postaci można go używać podobnie jak olejów i maseł roślinnych. (więcej…)
Mam teraz w życiu taki mega dobry, szczęśliwy czas – bo zarówno lubię to co robię, jak i robię to co lubię 🙂 czyli – zarabiam na życie tym, co naprawdę daje mi sto procent satysfakcji, a jednocześnie mogę poświęcić czas innym rzeczom, które sprawiają mi radość. Na przykład – wspinaniu…
Ajurweda wiele uwagi poświęca odżywianiu, ale nie tylko mówi CO jeść (co powinna jeść osoba typu Vata, Pitta, Kapha), ale również JAK jeść. I to są bardzo konkretne zalecenia, których stosowanie ma zapewnić jak najlepsze trawienie, a tym samym jak najlepszą wchłanialność substancji odżywczych dostarczanych wraz z posiłkiem:
Pełny ajurwedyjski rytuał pielęgnacyjny twarzy wykonujemy przynajmniej raz w tygodniu, a składają się nań kolejno:
Ten blog jest poświęcony naturalnej pielęgnacji ciała. I tak jest w istocie, mimo iż większość wpisów nie dotyczy kwestii stricte pielęgnacyjnych i kosmetycznych. Dla mnie oczywistym bowiem jest, że jeśli chcę dobrze wyglądać, to właściwa pielęgnacja ciała nie wystarczy – musi się ona wiązać z odpowiednim trybem życia. Odpowiednim, czyli dostosowanym do mojego prakriti, do wskazówek, które daje mi ajurweda dla mojego typu osobowości.
Na pełny ajurwedyjski rytuał pielęgnacyjny twarzy składają się następująco:
Wbrew tytułowi nie będzie to reklama kosmetyków firmy Bioliq 🙂 Będzie o wikriti – o którym pisałam ostatnio – ale tym razem w kontekście skóry.
Ujmę to nietypowo jak na mnie, czyli w bardzo wielkim skrócie 😉 prakriti to norma, wrikriti – zaburzenie.
Jak już wspominałam kilkakrotnie cały świat i każda istota żywa, każdy człowiek składa się z trzech energii – tzw. dosz: vata, pitta, kapha. Każdy z nas ma w sobie wszystkie trzy dosze, ale w unikalnych, charakterystycznych tylko dla nas proporcjach.